Internet według Doroty, czyli subiektywny przewodnik po ciekawych stronach WWW
Blog > Komentarze do wpisu
Redukcje paragwajskie

Kościół Św Michała z misji San Miguel de Velasco (La Gran Chiquitania)

Pod tą dziwną nazwą – redukcje paragwajskie – kryje się ciekawy społeczny eksperyment trwający około 150 lat. Eksperyment, w którym główne role odegrali jezuici, Indianie oraz hiszpańscy i portugalscy kolonizatorzy z „Nowego Świata”.
Redukcje (z hiszpańskiego „reducciones”) to osady zakładane z inicjatywy jezuitów w kraju Guaranów, nad rzeką Paraną. Powstawały z błogosławieństwem władców Hiszpanii, szczególnie Filipa III, który w 1610 roku ogłosił, że paragwajskich Indian można nawracać jedynie słowem (a nie mieczem, jak to nagminnie wówczas robiono w koloniach). Z czasem redukcje zaczęły wyrastać także w innych krajach, np. w dzisiejszej Boliwii (co opisuje szczegółowo La Gran Chiquitania w rozdziale o historii jezuickich misji)
Osady wznoszono według podobnego planu, z centralnym placem, prostymi ulicami i zestawem instytucji (kościół, szkoła, cmentarz, przytułek dla wdów i ludzi chorych, dom dla przybyszów). Mieszkańcy tworzyli osobliwą komunę, uprawiali należącą do wspólnoty ziemię (i dzielili się sprawiedliwie plonami), trudnili się rzemiosłem, wyrabiali też bardziej skomplikowane rzeczy, np. zegary i instrumenty muzyczne – jak podają w The Jesuit Missions (reducciones) in South America.
Co najważniejsze, redukcje chroniły Indian przed niewolnictwem i przymusową pracą na polach kolonizatorów. I właśnie tego nie mogli zdzierżyć plantatorzy i współpracujący z nimi łowcy niewolników. Dopięli swego w 1750 roku, gdy król hiszpański oddał Portugalii ziemie wraz z osadami, co wnet doprowadziło do indiańskiego powstania a w efekcie do zagłady redukcji i wypędzenia jezuitów (ten końcowy epizod pokazywał film Misja).
Pamiątką po tym trwającym półtora stulecia eksperymencie są kościoły – zrujnowane (np. wpisane na listę UNESCO pozostałości San Ignacio z pierwszej misji jezuickiej) czy odbudowane (jak te z Chiquitanii). Albo ocalałe przykłady misyjnej sztuki (o której nieco jest w Jesuit Mission Art).
niedziela, 18 grudnia 2005, dogin
Tagi: etnografia

Polecane wpisy

Komentarze
2005/12/21 07:53:19
cool, nie?