Różne marki, różne kolory, tylko napisy na nich podobne: Police, Policja, Polizia, Polizei. Oto czym jeżdżą i czym ścigają się z kierowcami policjanci na świecie. Te które działają „od wybrzeża do wybrzeża” Kanady zebrał Gerard Donnelly w Police Canada. Mnóstwo tu zwykłych patrolowych aut, ale także np. specjalnie oznakowanych pojazdów patrolujących uniwersyteckie kampusy (wyróżniają się tym, że mają także na masce wymalowaną nazwę uczelni). Z Kanady skokiem kangura przemieszczamy się do Australian Police Vehicles Website Jima Bartoka. Tutaj australijskie auta można oglądać według stanów, klikając w godła stanowej policji (z kangurami, strusiami, orłami i innymi miłymi sercu policjanta zwierzakami). Pojazdy są współczesne i historyczne (historyczny jest na przykład motocykl Triumph z 1966 z Nowej Południowej Walii, a współczesne: wymalowane w szachownicę auto patrolujące autostrady w Australii Zachodniej. I oczywiście amerykańska policja, obfotografowana też według stanów w National Police Car Archives i zwłaszcza w ogromnym, zbiorowo tworzonym serwisie Copcar. Stąd można sobie zrobić wycieczkę historyczną, do albumu Grega Reynoldsa ze zdjęciami dawnych wozów policji w Chicago, na przykład takiego oto pojazdu z początku 20 wieku, o mocy dwóch koni żywych (ta kawaleryjska tradycja zresztą całkiem nie zaginęła) lub jednego z pierwszych samobieżnych wozów patrolowych z 1909 roku. Dominują w tych albumach wielkie stateczne krążowniki, które trudno podejrzewać o rajdowe możliwości. Co innego modele zebrane w Top 10 police cars. Te potrafią jeździć szybko, jak policyjna wyścigówka Lamborghini Gallardo, którą na filmiku z YouTube można pooglądać w akcji, z zewnątrz i od środka (i z którą nie warto się ścigać). Na koniec: efekty dźwiękowe z Old Federal Electronic Sirens. Odzywają się tu policyjne syreny (jedna wyje tak, a druga tak - z ulicznym pogłosem jak z filmów z Kojakiem).