Internet według Doroty, czyli subiektywny przewodnik po ciekawych stronach WWW
RSS
środa, 31 marca 2004
Baskowie z Atlantydy
Ciekawy naród ci Baskowie. Nie wiadomo dokładnie, skąd przybyli (ich ojczyznę poniektórzy lokują nawet na mitycznej Atlantydzie). W ich języku – euskara – dopatrzono się podobieństw do gruzińskiego, szkockiego, fińskiego, japońskiego a nawet... do języków Indian. „Vascones” oparli się wieki temu Rzymianom, a i później dzielnie bronili swej niezależności. Nie miał do nich szczęścia Karol Wielki – to właśnie Baskowie zmiażdżyli jego wojaków w wąwozie Roncesvalles (co opisano w „Pieśni o Rolandzie”). Mediom Baskowie kojarzą się zazwyczaj z organizacją ETA, ja dla równowagi proponuję wyprawę do ciekawego wielojęzycznego serwisu o baskijskiej kulturze i historii, Euskadi . Wśród ciekawostek: zasady gry w pelotę, baskijskie pieśni, maskarady oraz przepis na kurczaka po baskijsku.
poniedziałek, 29 marca 2004
Cyk cyk cyk
John Moore mieszka w Chiang Mai, w północnej Tajlandii. Lubi fotografować to, co lata mu nad głową, buczy koło ucha lub cyka w trawie. Z upodobaniem portretuje tajlandzkie żuki, motyle, modliszki, mrówki, muchy, koniki polne, stonogi i inne stworzenia. Jest na co popatrzeć, sprawdźcie w Thailand’s Amazing Insects . Moore entomologiem nie jest, stąd czasem pod tymi zdjęciami pojawia się podpis typu: „tutaj coś zjada coś innego” (ja też „owadologiem” nie jestem, więc mi to jakoś nie przeszkadza). Dodał za to parę tekstów o owadach w tajskiej kulturze: o przysłowiach (jedno brzmi: „Nam Ma Pla Kin Mot Nam Lot Mot Kin Pla” – „gdy woda się podnosi, ryba zjada mrówkę, gdy woda opada, mrówka zjada rybę”), owadach na znaczkach pocztowych i w kuchni (pieczone termity, larwy, mrówki z ryżem i chili, smażone modliszki i cykady). Polecam też część z nagraniami głosów natury: chóru cykad, kumkania żab itp. Jest tam coś, co mnie rozśmieszyło: nagranie pt. „Błoga cisza gdy cykady przestały cykać”. Rzeczywiście, nic nie cyka, nic nie kumka, cisza po tajlandzku brzmi zupełnie jak nasza, polska :-)
sobota, 27 marca 2004
Co mówi parasol
Labirynt, drzewo, miecz, gwiazda – takie m.in. motywy pojawiają się na tkaninach, tradycyjnych meblach i domach afrykańskich ludów Akan (Ghana). Może się to wydać zwykłym ozdobnikiem, ciekawą formą dekoracji. W rzeczywistości każdy taki znak jest powiązany z tradycyjnym powiedzeniem oraz stojącą za nim ludową mądrością opisującą porządek świata (tj. kosmologię, organizację społeczną i polityczną itp). Próbę rozszyfrowania tych znaków podjęli naukowcy z Marshall University, w Akan - cultural symbols project . Warto zobaczyć, co „mówią” znaki na ubraniu króla oraz ile treści zawierają zwieńczenia noszonego nad nim parasola.
czwartek, 25 marca 2004
Semana Santa
Po polsku mówimy: Wielki Tydzień. W Hiszpanii odbywają się wtedy uroczyste ceremonie i widowiska pasyjne, po ulicach ciągną procesje zakapturzonych członków bractw (las hermandades). Każde bractwo ma własny strój, symbole, figury niesione w procesji, muzykę. Także barokowe nazwy i takież strony www (uwaga, włączyć głośniki): Hermandad del Buen Fin , Jesus Amarrado , Hermandad Sacramental . W Semana Santa de Zamora można posłuchać, jakie odgłosy wydają zakapturzeni "barandales" i jak brzmi "merlu". Semana-Santa.org ze szczegółami opisuje, jak będą wyglądały obchody Wielkiego Tygodnia w Andaluzji i kto na nich się pokaże. A jeszcze inny serwis, La Pasion Digital oferuje nawet "melodias para moviles" - melodyjki na komórki, którymi są właśnie procesyjne marsze.
środa, 24 marca 2004
Książkę proszę, panie wielbłądzie
Do czego może służyć wielbłąd? Do przewożenia towarów i ludzi? Owszem, ale nie tylko. W północno-wschodniej Kenii, w okolicach miasta Garissa, działa Camel Library Service - wielbłądzia biblioteka. Dwa razy w miesiącu trzy zwierzęta wyruszają do czytelników. Pierwszy dźwiga pakę z 500 książkami, drugi dzierży ekwipunek dla opiekuna karawany, trzeci to nieobciążony niczym zmiennik. W Zimbabwe tą rolę spełniają osiołki. W jeszcze innych krajach książki docierają na statkach, na rowerach, w plecakach, co podaję za tą kanadyjską stroną o nietypowych bibliotekach: Unusual Libraries
wtorek, 23 marca 2004
Zadzwoń po klozetowe urządzenia
Taka zakurzona historyczna ciekawostka: Księga Adresowa Polski z roku 1929. W spisie branż m.in.: "Aeroplany - fabryki", "Dzienników biura", "Gramofonowe mechanizmy", "Dorożki samochodowe" (co to takiego nie pojmuję), "Klozetowe urządzenia" (to akurat pojmuję), "Maszyny do rachowania", "Proszek do mycia twarzy" i całe mnóstwo innych branż i artykułów. Ciekawe, czy za jakieś sto lat nasze współczesne książki telefoniczne będą wywoływały takie samo rozrzewnienie...
Passio - nueva pellicula
Łacina i aramejski - w tych językach mówią aktorzy w "Pasji" Mela Gibsona. Łacińską wersję ma także strona internetowa (situs interretialis) tego głośnego filmu. Passio zawiera m.in. obsadę (Dramatis Personae), Wiadomości (Nuntii), zdjęcia (Imagines). Zagadką jest tylko, dlaczego na samym początku występuje francuskie słowo "L'Historie" zamiast łacińskiego "Historia".
poniedziałek, 22 marca 2004
Komu matrioszki? Komu?
Do największej mniejsza. Do mniejszej malienkaja. Do malienkijej ociupinkaja. Do ociuplinkajej coś jeszcze ociupińszego, ale skończyły mi się pomysły na pomniejszone nazwy. To oczywiście matrioszki (babuszki) - tradycyjne rosyjskie zabawki wchodzące jedna do drugiej. Teraz Rosjanie idą z duchem czasu i sprzedają uwspółcześnione wersje. W serwisie Russian Legacy można kupić babuszki z zespołem Abba, Aerosmith, Elvisem Presleyem (wiecznie żywym), z członkami zespołu The Beatles (także w wersji z Yoko Ono), Metallica (za jedyne 34.99 dolara) i in. Spasiba.
sobota, 20 marca 2004
Rebelia ma się dobrze
Rebelia żyje, ma się dobrze i nikt nie planuje oddać jej do rzeźni - zapewnia Antoni Gucwiński, dyrektor Zoo we Wrocławiu. Rebelia to świnia. Trafiła do ogrodu po demonstracji rolników pod wrocławskim urzędem wojewódzkim.