Internet według Doroty, czyli subiektywny przewodnik po ciekawych stronach WWW
RSS
poniedziałek, 31 maja 2010
Rycerze z Malty

Fort Św. Anioła w Birgu na Malcie - dawna siedziba Wielkich Mistrzów

Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Św. Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty” - już po tej nazwie widać, że Joannici (to też ich miano) w ciągu dziewięciu stuleci istnienia osiadali w różnych miejscach. W Jerozolimie zakon powstał (w czasie Krucjat, ok. roku 1048 - by prowadzić tam szpital dla pielgrzymów); potem osiadł na Cyprze. Stąd w 1310 roku przeprowadził się na wyspę Rodos, by wreszcie w 1530 roku objąć w posiadanie Maltę. Ale i to nie na zawsze - do opuszczenia wyspy zmusił ich Napoleon (walczyć z jego armią nie mogli - zakonny przepis zabraniał im podnosić miecz na chrześcijan). Ostatecznie siedzibę znaleźli w Rzymie. Symbolem zakonu jest charakterystyczny krzyż z rozwidlonymi ramionami, zwany od ich długoletniej siedziby - maltańskim.
Jak na wyspiarzy przystało, Joannici zbudowali własną flotę (i to potężną - mieli np. udział w pobiciu Turków w bitwie morskiej pod Lepanto w 1571 roku). Z Turkami mieli okazję zetrzeć się też wcześniej - podczas trwającego trzy miesiące oblężenia wyspy (zakończonego dla joannitów zwycięsko, odparciem muzułmańskich najeźdźców). By wzmocnić siłę obronną Malty, zakon wznosił fortyfikacje - w 1566 roku Wielki Mistrz zakonu Jean Parisot de la Valette rozpoczął budowę miasta, które do dziś na jego cześć nazywa się Valletta i jest obecnie stolicą Malty. Militarne początki znalazły odbicie w architekturze miasta: np. schody prowadzące w jego wyższe rejony mają niskie i długie stopnie - po to, by mogli nimi wjeżdżać konno lub wchodzić rycerze.
Jedną z najważniejszych budowli jest barokowa katedra św. Jana. W jej kaplicach i kryptach spoczywają wielcy mistrzowie i rycerze-zakonnicy (nagrobki szczegółowo można postudiować na tym „klikalnym” planie - nagrobek założyciela miasta kryje się w krypcie, pod numerem 359).
Ozdobą katedry są m.in. obrazy Caravaggia, przedstawiające Ścięcie Jana Chrzciciela oraz Św. Hieronima. Caravaggio był przez chwilę nadwornym malarzem zakonu, ale długo na Malcie nie pobył: po zranieniu wysokiego rangą rycerza trafił do więzienia, po czym zwiał na Sycylię.
Dla uzupełnienia informacji o zakonie i wyspie: Malta Panoramas - czyli kolekcja panoramicznych widoków z różnych miejsc Malty. A ponadto: polska strona Zakonu Maltanskiego (na której można poznać m.in. obecnego Wielkiego Mistrza, którym jest Anglik, Matthew Festing).
Ciekawostka: w Rzymie można spotkać służbowe zakonne tablice rejestracyjne ze skrótem S.M.O.M; joannici wydają także własne paszporty i znaczki pocztowe. Ponadto zakon „jest suwerennym podmiotem prawa międzynarodowego. (...) posiada własny rząd, niezależne sądownictwo, dwustronne stosunki dyplomatyczne z 103 państwami i zasiada jako Stały Obserwator we wielu międzynarodowych organizacjach, jak np. ONZ”: o czym więcej tutaj).


wtorek, 18 maja 2010
Co masz na tablicy


Cyfrowe, dziewiątki, jubileuszowe, kosmiczne, modelowe, złote, zabytkowe, samoróbki i wiele innych typów gromadzi serwis Polskie Tablice Rejestracyjne. Tabliczki jubileuszowe to przykładowo takie, które zawierają wiele zer; złote to te rzadko spotykane (np. 44444); palindromy dają się czytać w jedną i drugą stronę, brzmiąc tak samo (np. 00400).
I trochę historii. „...w latach 1918-1922 wszystkie pojazdy (tj. cywilne i wojskowe) były rejestrowane przez centralne władze wojskowe i tablica miała postać czarnego numeru na białym tle. W 1922 wprowadzono pierwsze tablice rejestracyjne dla pojazdów cywilnych”. Litera W znaczyła Miasto Warszawa; WR - woj. warszawskie. KR - krakowskie; LW - lwowskie; WN - wileńskie itd.
Taka ciekawostka: tablice rowerowe. Jednolite dla całej Polski wprowadzono we wrześniu 1936; wcześniej ustalały to władze powiatowe lub gminne (stąd różnorodność: tablice owalne, kwadratowe i in.). Osobne były dla rowerów wojskowych.
Inna ciekawostka: tablice w filmie. Kolejno według tytułów (przykładowo Zmiennicy Barei, gdzie aut jest po dostatkiem).

O rejestracjach traktuje też inna strona, z rejestracyjnymi wyróżnikami powiatów. Tu można sobie szybko wyszukać zestawy liter, kolejno według województw i miast.
Niektóre literki układają się w znane z innych kontekstów skróty. PKO to miasto Konin; PKS - Kościan; PO - Poznań (za to PSL ma Słupca); ERA - Radomsko; SB - Bielsko-Biała; TSA Sandomierz; NOS Ostróda; TOP Opatów; SZA Zawiercie; OK Kędzierzyn Koźle; ONA Namysłów a ONY Nysa.
środa, 12 maja 2010
Miasto z butów

Miasto Zlin - osiedle mieszkaniowe

Lista przedsięwzięć i branż, w których postanowił się wykazać Tomas Bata, jest wyjątkowo długa. Jest na niej m.in. energetyka i rolnictwo, budownictwo i transport morski, produkcja filmowa i przemysł lotniczy. Ale to wszystko były dodatki do najważniejszej dziedziny jego działalności: produkcji butów, będącej domeną założonej w 1894 roku firmy Bata.
Osobliwym pomnikiem Baty-założyciela jest czeski Zlin. To tam powstała pierwsza fabryka i tam Bata zrealizował swój urbanistyczny i architektoniczny projekt, zmieniając to małe miasteczko (3 tys. mieszkańców w1894 r) w całkiem spore miasto, liczące 43 tys. w roku 1938.
W tym „modelowym mieście modernizmu” powstały nowe osiedla dla pracowników fabryki, szkoły i przedszkola, centra handlowe, szpital, kino, klub sportowy, muzeum obuwia, zoo... Całe miasto podporządkowało się fabryce obuwia, nawet historyczne centrum zyskało nową twarz.
Taki sam model Bata „eksportował” do krajów, w których zakładał swoje fabryki: m.in. do Niemiec, Indii, Szwajcarii, Jugosławii. I Polski: naszym „klonem” Zlina miał być Chełmek. W 1931 roku na ziemiach wykupionych od księcia Adama Zygmunta Sapiehy Bata zaczął tu budować osiedle i fabrykę obuwia (po wojnie upaństwowioną). Kto ciekaw - może poczytać o tej światowej ekspansji obuwniczo-architektonicznej w tekście Baťa: export of architecture from Zlín to India.
Sam twórca tego obuwniczego imperium zginął w katastrofie lotniczej w 1932 roku, gdy wybierał się „w interesach” do Szwajcarii. Jego samolot rozbił się w gęstej mgle.



Zlin